Anna Kalinowska

obrona pracy: styczeń 2010, promotor: dr Rafał Chodyń

Do geologii ciągnęło mnie niemal od zawsze, dlatego przygodę z nią rozpoczęłam dość wcześnie, już w szkole średniej. Po pięciu latach nauki w technikum geologicznym, okraszonej praktykami i wyjazdami terenowymi organizowanymi przez Pracownię Geologiczną „Spirifer" wybór kierunku studiów wydawał mi się oczywisty. Tak też trafiłam do Instytutu Nauk Geologicznych UJ, gdzie przeżyłam kilka kolejnych wspaniałych lat.

Z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że jedną z wielu zalet studiów geologicznych jest ich niska uciążliwość – niektóre tematy wciągają do tego stopnia, że ciężko mówić o zakuwaniu, bo ich zgłębianie po prostu sprawia przyjemność. Poza tym nauka nauką, ale praktyki to już frajda w najczystszej postaci. A jeśli dodać do tego ogólną atmosferę studiów i kadrę o świetnym podejściu do studenta (kiedy trzeba, będą wyrozumiali, ale potrafią też ustawić do pionu :)), to powstanie w miarę kompletna charakterystyka tego kierunku.

Wkrótce po ukończeniu studiów w ING UJ i obronieniu w 2010 r. pracy magisterskiej pod kierunkiem dr Rafała Chodynia zostałam zatrudniona w Państwowym Instytucie Geologicznym – Państwowym Instytucie Badawczym jako redaktorka w Przeglądzie Geologicznym. Chociaż ze względu na stanowisko przyszło mi zamienić młotek na pióro, sama praca okazała się satysfakcjonująca. Przegląd jest czasopismem o bogatej tradycji, na jego łamach ukazują się informacje dotyczące bardzo zróżnicowanych aspektów nauk o Ziemi – począwszy od gospodarczych i administracyjnych, poprzez czysto naukowe, aż do zdecydowanie lżejszych, np. geoturystycznych. Ta tematyczna różnorodność artykułów wpływających do redakcji pozwoliła mi spojrzeć na geologię z szerszej perspektywy. Jest to nauka zdecydowanie żywa, a jej poszczególne gałęzie nierzadko czerpią siłę napędową z innych dziedzin nauki i techniki, a często także same przyczyniają się do ich rozwoju. Oblicza geologii są czasem dość egzotyczne – oprócz kierunków, które przychodzą na myśl w pierwszej kolejności, mamy też np. geologię sądową, geoinformację geologiczną czy choćby... pracę redaktora. Dzięki temu każdy może znaleźć w geologii coś dla siebie i pracować w dowolnym miejscu świata. A jeśli kogoś kusi sława i błysk fleszy, to też ma spore szanse. Geolodzy wciąż dokonują niezwykłych odkryć – zarówno w skali globalnej, jak i na terenie naszego kraju (wieczna zmarzlina na Suwalszczyźnie, tropy najstarszych tetrapodów w Zachełmiu czy polskie Solnhofen).

Geologia w ING UJ – skuś się, a nie pożałujesz!

- Anna Kalinowska